Kolorowa chwila dla Ciebie...

16:55:00


Będąc dzieckiem bardzo dużo rysowałam. Miałam ogromną wyobraźnię i lubiłam rysować wszystko, co przyszło mi do głowy. Z kolorowankami miałam często problem, ponieważ trzymanie się linii nie do końca mi wychodziło. Ostatnio jednak powróciłam do starych rytuałów i doszłam do wniosku, że od dzieciństwa niewiele się zmieniło.


PROBLEMATYCZNY PREZENT
Był początek grudnia, a Szarooki zadawał mi standardowe pytania dotyczące prezentu. Opowiadałam Wam już, że w tym roku miałam wyjątkowy problem ze sprecyzowaniem swoich potrzeb. Po wybraniu pakietu zdjęć do wywołania, mój luby stwierdził, żebym sobie coś jeszcze wymyśliła. Byłam w kropce. 

Któregoś wieczoru poszliśmy na obiad do restauracji. Siedzieliśmy w bardzo przytulnym wnętrzu, rozmawialiśmy, aż w końcu znowu padło nurtujące pytanie:  
Szarooki: Co chcesz dostać na Gwiazdkę? 
Ja: Nie wiem! Nie wiem! Nie wiem! Chcę, by w mojej głowie zapanował spokój. 
Powtarzałam te słowa za każdym razem, jednak wciąż nie przychodziło mi do głowy rozwiązanie tej sytuacji. 

Wracając do domu zaszliśmy do Empiku, bo akurat były promocje i chcieliśmy zobaczyć książki. Przeglądając dział z prasą, natknęłam się na bardzo ładnie zaprojektowaną książeczkę. Po przejrzeniu jej, przytuliłam ją mocno do siebie i pobiegłam do Szarookiego.
Ja: Znalazłam prezent!
MODA NA KOLOROWANKI
Podążanie za modą jest mi obce, ponieważ staram się po prostu wsłuchiwać w siebie i swoje upodobania. Do niektórych trendów się jednak przekonuję, gdy zauważam w nich głębszy sens. Tak właśnie  było w przypadku kolorowanek dla dorosłych.  Dotychczas używanie kredek i zamalowywanie obrazków w książeczkach kojarzyło nam się przede wszystkim z małymi dziećmi i po prostu dorosłym nie wypadało tego robić. Nie można jednak nie docenić zbawiennego wpływu na umysł, jaki niesie za sobą zabawa w kolorowanie. Nie tylko poprawiają się nasze zdolności manualne, ale przede wszystkim się wyciszamy i skupiamy na jednej czynności. To zadanie nie wymaga od nas myślenia strategicznego, dlatego nas uspokaja. Jest to po prostu przyjemne zajęcie. 

Zgodnie z zaleceniami wydawcy jest to chwila tylko dla mnie, kiedy mogę się odprężyć i skupić na kolorach radości.

KOLORY RADOŚCI - OPINIA
Zanim kupiłam to konkretne wydanie kolorowanki, przejrzałam wiele innych. Niektóre były naprawdę piękne, ale stwierdziłam, że na początek taka niezbyt gruba będzie idealna. Nie chciałam ryzykować, że Szarooki wyda sporą kasę na pięknie wydaną kolorowankę, a ja jednak stwierdzę, że to nie dla mnie i będzie kurzyła się na półce. 

Zdecydowałam się na Kolory radości ze względu na piękne grafiki połączone z cytatami z filmów i książek, które dobrze znałam.  Wydana została na grubym papierze, dzięki czemu podczas używania mazaków nic nie przebijało na drugą stronę. Koszt takiej kolorowanki to niecałe 15 zł. W pakiecie od Szarookiego dostałam komplet flamastrów, które idealnie się do tego zadania nadawały.

Pomimo, że sama wybrałam sobie prezent, to dostałam go dopiero przed samymi świętami. Był ładnie zapakowany i mimo, że znałam zawartość, to i tak się cieszyłam jak dziecko. Oczywiście najpierw przejrzałam pierwszą część upominku, czyli zdjęcia, a następnie zabrałam się za kolorowanie. 


Szarooki: Już dawno nie widziałem Cię takiej skupionej... Halo? Słyszysz mnie?
Słowa mojego mężczyzny dochodziły do mnie z opóźnieniem, ponieważ kolorowanie sprawiło, że całkowicie odcięłam się od otoczenia. Rzeczywiście, była to chwila tylko dla mnie, mimo, że  w pokoju znajdowało się kilka osób. Nadawanie koloru wyjącemu wilkowi w kwiatach sprawiało mi tyle radości, że aż się tego nie spodziewałam. Mój mózg rzeczywiście odpoczywał, ponieważ jedyne problemy, jakie w tamtej chwili istniały, to który kolor wybrać do pomalowania płatka. 


Kolorowanki dla dorosłych to fantastyczny sposób na odprężenie. Czytając opinie innych blogerek najczęściej spotykałam się ze stwierdzeniami, że jest to idealny sposób na bezsenność lub rozładowanie złych emocji. Zgadzam się z nimi w 100%. Jest to idealne rozwiązanie dla każdego. Nie trzeba mięć jakiś specjalnych umiejętności - jedynie trzeba czytać się linii, co powinniśmy opanować w dzieciństwie.

Może Ci się spodobać

0 komentarze