Co ja właściwie tutaj robię?
Czyli 10 powodów,
dla których od dwóch lat prowadzę blog.

19:07:00



Chciałabym powiedzieć, że od samego początku wierzyłam w powodzenie tego projektu. Przez ostatnie dwa lata szłam zgodnie z ustalonym planem działania i odhaczałam kolejne zrealizowane punkty. Ale nie było tak, a jednak jesteśmy tutaj dzisiaj - w drugie urodziny bloga.


Wstałam dzisiaj rano z przeświadczeniem, że wydarzyło się dla mnie coś ważnego. Projekt, w który się bardzo mocno zaangażowałam, nadal trwa i nie planuje się skończyć. Już dwa lata za nami, a ja nie mam dosyć - mimo że bywały chwile zwątpienia. Podczas pierwszych 12 miesięcy zaliczyłam aż 3 miesięczna przerwę (!), a jednak udało mi się wrócić do pisania. Blog traktuję równie poważnie, jak moją pracę i chcę wciąż go rozwijać. Przygotowując wpis urodzinowy wiedziałam, że chcę napisać coś od serca.

I wtedy w mojej głowie pojawiło się pytanie... CO JA WŁAŚCIWIE TUTAJ ROBIĘ?
  
 

POWÓD 1: KOCHAM RĘKODZIEŁO

W moim przypadku to "oczywista oczywistość". Nie chcę siedzieć w miejscu, czekać - chcę tworzyć. Tyle pięknych rzeczy jest do zrobienia. Rękodzieło definiuje mnie, a ja moje rękodzieło. Jest ze mną odkąd pamiętam, ale nie wiem, czy wiecie, że miałam prawie roczną przerwę? Przez bite 12 miesięcy nie stworzyłam nic. Nie byłam w stanie. Spod moich rąk nie wyszło nic, co można by określić mianem "DIY". Nie wiem, czemu tak się stało, jednak i takie chwile są potrzebne, bo potem wróciłam ze zdwojoną siłą. Po mojej "reaktywacji" założyłam blog i wiedziałam, że chcę się dzielić swoją pasją z innymi. Na początku nieudolnie, niezgrabnie, niepewnie, z czasem udało mi się wypracować własny styl.

POWÓD 2: PISANIE MNIE USPOKAJA

Wiele moich znajomych traktuje moje blogowanie jako coś mało istotne. Ba! Nawet moi rodzice nie zawsze rozumieją, dlaczego to robię. Nie winię ich - nie każdy musi TO czuć. Nie każdy czuje potrzebę podzielenia się swoimi umiejętnościami lub wiedzą z innymi. Prowadzenie bloga jest niczym terapia - kołujące w głowie myśli możesz opisać na swojej stronie. Czy to nowy przepis, tutorial, czy może przemyślenia na jakiś nurtujący nas temat - nigdy nie wiadomo, kiedy komuś innemu się przydadzą, a nam z całą pewnością będzie lżej.

POWÓD 3: ĆWICZĘ WARSZTAT PISARSKI...

Bardzo lubię pisać. W podstawówce tworzyłam opowiadania, w gimnazjum wiersze, a liceum coś na kształt kroniki. U mnie w domu od zawsze dużo się pisało, dlatego rzadko kiedy miałam problem z wypracowaniami czy prezentacjami. Prowadzenie bloga pozwala mi na doskonalenie stylu, uczenie się nowych sformułowań oraz umożliwia zapamiętywanie zasad poprawnej polszczyzny. Moje wszystkie "dys-" (którym nigdy się nie dałam i dzielnie z nimi walczyłam) już nie są tak uciążliwe.

POWÓD 4: WYRABIAM WŁASNY STYL W FOTOGRAFII

Założenie bloga zbiegło się także z kupieniem lustrzanki, o której marzyłam od liceum. Pierwsze moje zrobione zdjęcie wyszło bardzo dobrze, jednak przypuszczam, że było to szczęście nowicjusza, ponieważ później bardzo długo musiałam pracować nad wyrobieniem własnego stylu. Teraz wiem, jakie zdjęcia lubię oraz które są moją mocną stroną. Chcę się nimi dzielić na blogu, ponieważ dobry tekst warto uzupełnić o ładne fotografie.

POWÓD 5: POZNAJĘ NOWYCH LUDZI

Poznawanie innych blogerów czy osoby odwiedzające blogi to świetne doświadczenie. Tacy ludzie to skarbnica pomysłów, opinii oraz pozytywnych emocji. Warto się takimi osobami otaczać, ponieważ wtedy nigdy nie będziemy cierpieć na brak weny.


POWÓD 6: ĆWICZĘ SYSTEMATYCZNOŚĆ

Systematyczność nigdy nie była moją mocną stroną - dlatego zakładając blog, nie do końca wierzyłam w to, że przetrwa. Jego poprzednicy zostali zamykani dość szybko. Chciałam jednak wierzyć, że tym razem będzie inaczej, choć cichy głosik z tyłu głowy podpowiadał: "I po co się oszukujesz?". Jak widać, tym razem dałam radę. Mimo że teksty wciąż się nie pojawiają tak często, jakbym chciała, to jednak przynajmniej te 4 posty miesięcznie zawsze zobaczycie na moim blogu. Pracuję nad poprawą częstotliwości - trzymajcie za mnie kciuki!

POWÓD 7: MAM PRETEKST, BY KUPOWAĆ NOWE MATERIAŁY ;)

Gdy przychodzę z kolejnymi pierdółkami do domu, to Szarooki już nie pyta: "po co to kupiłaś?". Doskonale wie, że zamierzam użyć tego do mojego rękodzieła. Tak też było z 3 opakowaniami (po 24 szt) drewnianych spinaczy do prania czy okleiną meblową. Dla mnie nie ma rzeczy niepotrzebnych - wszystko można wykorzystać. A kolejne wstążki, ozdobne kartki czy tubki farby zawsze  się przydadzą, prawda?

POWÓD 8: ODKRYWAM INNE BLOGI

Za to jestem bardzo wdzięczna, ponieważ tworząc własny blog, zaczęłam też czytać inne. Poznałam dzięki temu wiele wartościowych autorek i z chęcią wracam na ich strony po kolejne teksty. Dobrze napisany post z pięknymi zdjęciami to idealna motywacja do udoskonalania własnego miejsca w sieci.

POWÓD 9: CIĄGLE SIĘ ROZWIJAM

Miewam chwile, że jedyne na co mam ochotę, to przeleżeć cały dzień na kanapie i gapić się w ekran laptopa. Zazwyczaj jednak wszędzie mnie pełno. Wypróbowuję nowe techniki, czytam o profesjonalnej fotografii oraz ćwiczę kreatywne pisanie. Staram się nie stać w miejscu, bo wtedy mnie nosi - ciągłe rozwijanie swoich umiejętności to doskonała siła napędowa do prowadzenia bloga. No bo jak się tym nie podzielić?

POWÓD 10: MAM COŚ W 100% SWOJEGO...  

... i nikt mi tego nie może odebrać - no chyba, że wszystkie serwery świata padną ;) Po nawet najcięższym dniu pracy wiem, że mogę zrobić coś kreatywnego i wrzucić to na blog, dzięki czemu poprawia mi się humor. Napisałam prawie 200 tekstów, ponad 100 zostało opublikowanych na obecnej stronie. Stworzyłam sama logo, spersonalizowałam wygląd strony, działam w mediach społecznościowych i robię wszystko, by moja twórczość dotarła do jak największej liczby odbiorców. Bo jestem dumna z mojej pracy.




Cieszę się, że odwiedzacie moją stronę oraz częściej komentujecie (choć Disqus nie pokazuje 90% wypowiedzi na blogu to i tak wiem, że jesteście!). Bez Was to nie byłoby to samo - razem tworzymy naprawdę idealnie zgrany projekt. 
ŚWIĘTUJMY DZISIAJ 2 LATA KONESERKICZEKOLADY.PL! 
I mam nadzieję, że widzimy się na urodzinach za rok.

Może Ci się spodobać

0 komentarze