#Sierpień 2016: 3 cosie

11:26:00

Kolejny miesiąc za nami, a my powoli zbliżamy się do drugich urodzin bloga. Wakacje już się skończyły, jednak są rzeczy, które będą mi o nich przypominały jesienią oraz zimą. Zapraszam na sierpniowy przegląd ulubieńców.

"Suma Szczęścia" to nowa seria postów podsumowujących miniony miesiąc, która zastąpiła dotychczasowe "Uchwycone w kadrze". Nie wszystko da się uchwycić za pomocą zdjęcia, a jednak warto o tym wspomnieć. W końcu wszystkie małe przyjemności sumują się w szczęście.

Szczerze to nie wiem, kiedy minął sierpień. Po prostu zaczął się szybko i równie szybko skończył. Gdyby nie nowe wpisy w PL, to bym miała problem z wymienieniem rzeczy, które się działy. Mam jednak swoich ulubieńców, którymi chciałabym się z Wami podzielić :)

COŚ DLA CIAŁA 
  • WŁASNORĘCZNIE SZYTA SUKIENKA


Na początku września miałam wesele bardzo dobrych znajomych. Gdy tylko dostałam z Szarookim zaproszenie, wiedziałam, że będę chciała znowu uszyć sobie sukienkę. Tym razem inną, niż ostatnio. Chciałam, by była lekko rozkloszowana i w jakimś wyrazistym kolorze. Wybrałam się do hurtowni i wybór padł na czerwoną dresówkę. Szycie zajęło mi dwa dni, jednak z efektu jestem bardzo zadowolona.


  • NOWE PERFUMY

Wybór perfum to dla mnie katorga, jednak nie wyjdę z domu bez spryskania się ładnym zapachem. Każda moja wizyta w drogerii kończy się bólem głowy oraz wysokim poziomem irytacji, gdy mam dokonać tego zakupu. Zawsze zabieram ze sobą Szarookiego, by pomógł mi wybrać, jednak i to nie ułatwia mi zadania. Dlatego moi znajomi i rodzina wiedzą, że nie należy mi kupować perfum w prezencie - istnieje duże prawdopodobieństwo, że mi nie podpasują. Tym razem jednak wyboru dokonałam szybko. Kierowałam się przede wszystkim... nazwą i opakowaniem ;) Halloween Tattoo zachwyciły mnie designem i pod względem zapachu okazały się strzałem w dziesiątkę!
  • OWSIANKOWE ŚNIADANIA

Jestem wielką fanką owsianek i od dłuższego czasu tak zaczynam swój dzień. Na wodzie, bez białego cukru z dużą ilością owoców oraz cynamonu/kardamonu. Nie dość, że takie śniadanie daje energię, zapełnia żołądek na wiele godzin, to na dodatek jest bardzo smaczne! Zwłaszcza połączenie banana, kiwi i borówek.
  • OKULARY

Od jakiegoś czasu planowałam zmienić okulary. Moja praca wymaga siedzenia przy komputerze przez 8 godzin, a pod koniec mojej przygody ze studiami potrafiłam przedłużyć ten czas do 12 godzin, by pisać pracę magisterską. Nic dziwnego, że wzrok mi się pogorszył. W końcu zdecydowałam się wyrobić nowe okulary, jednak chciałam wybrać coś innego, niż do tej pory. Urzekły mnie duże oprawki w dość niestandardowym kształcie. Jednym się podobają, innym nie - ja jestem nimi zachwycona!
  • KOSMETYKI

 Ostatnio zaczęłam się więcej malować, jednak wciąż stawiając na naturalność.  W tym miesiącu mam kilku swoich ulubieńców:
      •  BB-Powder Rival de Loop - fantastyczny puder, który daje naturalny efekt i jednocześnie lekko kryje. Dość długo utrzymuje się na skórze i jest bardzo wydajny.
      • Koloryzujący wosk do brwi Bell - moje brwi są dość jasne, rzadkie i cienkie, dlatego ten produkt spełnia moje oczekiwania. Może nie modeluje włosków tak, jakbym chciała, ale utrzymuje się przez cały dzień.
      • Korektor Bell - zaczęłam mieć znowu większe problemy z trądzikiem, także zdecydowałam się kupienie korektora. W połączeniu z pudrem daje satysfakcjonujący efekt krycia (zaczerwienienia nadal są lekko widoczne, jednak nie dają już tak po oczach).
      • Pędzel baby kabuki Annabelle Minerals - kupiłam go w czerwcu i używam od tamtej pory, jednak odkąd używam BB-Powder  jestem jeszcze bardziej zadowolona.
      • Szminki - pamiętacie, jak Wam pisałam, że kupiłam swoją pierwszą szminkę? Cóż... od tamtej pory moja kolekcja trochę się powiększyła. 
  
COŚ DLA PRZYJEMNOŚCI
  • DARY OGRÓDKA

Uwielbiam swój ogródek, jednak powoli zbliża się jesień, więc czas na suszenie ziół. Ostatnie pomidorki zaczerwieniły się, a w mojej mini szklarni wyrosły kolejne roślinki. Będzie mi tego brakowało zimą.

  • MUZYKA
Sierpień kojarzy mi się z dwoma utworami: Clean Bandit Tears oraz The Chainsmokers Don't let me down. Świetne rytmiczna muzyka, która potrafi rozruszać nawet w poniedziałkowy ranek.


COŚ PRAKTYCZNEGO
  • KĄCIK PRACY I TABLICA ORGANIZACYJNA

Wiecie już doskonale, jaki mam stosunek do obecnie wynajmowanego pokoju. Staram się jednak, by był jak najbardziej przytulny. Dlatego zadbałam o to, by moje biurko wyglądało ładne i było funkcjonalne. Kilka dodatków i od razu przyjemniej się pracuje. 

Obok znajduje się moja tablica organizacyjna - o niej mogliście przeczytać tutaj.
  • OKLEINA MEBLOWA

Oto moje nowe tło do zdjęć. Daje bardzo fajny efekt drewnianego blatu, a mogę go przenosić gdzie tylko chcę ;) Okleinę kupiłam w Lidlu za ok. 25-30 zł za rolkę. Starczy mi na bardzo długo i nadaje się do ozdobienia starych pudeł lub dodatków (jak w przypadku organizera, który widzieliście na zdjęciu powyżej). Obecnie dużo mniejsze rolki możecie kupić w Biedronce za ok. 7 zł.
  • SUPER PREZENT

Moja siostra przywiozła mnie i mojej mamie... skarpetki z Harrym Potterem. Cieszyłyśmy się jak dzieci. Chyba nie dziwicie się, że to moja ulubiona część garderoby ostatnio? ;)


Życzę Wam udanego tygodnia i przyjemnego września. Ja tymczasem uciekam na urlop!


Może Ci się spodobać

0 komentarze